Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 08 2012

etaine-eire
S.Grochowiak Wdowiec 

Wziąłem twój ślubny welon, 
W pomiętą zwinąłem gazetę - 
I było to takie brutalne 
Jak ból. 

A potem pantofle najczulsze, 
Łódeczki najmilsze, najdroższe, 

I w puszce od maggi schowałem kolczyki, 
Dwie krople rosy. 

Nocą podzwaniam tą puszką, 
Płaczę nad paczką z welonem, 
Kopię w rozpaczy w krzesło 
Puste, 
Zimne, 
Niedobre. 

Mam jeszcze mydło po tobie, 
Którym mydliłaś piersi - 
Włosy mydliłaś gorące, 
I nos mydliłaś - i nos. 

Całuję ten śliski kamyczek, 
Pożeram ten śliski kamyczek - 
Na jutro mi już nie starczy, 
Mój Boże, i zacznie się głód.
Reposted byorsonisback orsonisback